Sprostowanie Zbigniewa Klajnerta
Szanowny Panie Prezesie
W krótkiej informacji o zatrudnieniu mnie jako doradcy w Gabinecie Prezydenta Miasta Łodzi, (a nie Gabinecie Politycznym, jak napisano)znajdują się dwa zasadnicze błędy:
- nie byłem bezrobotnym w chwili zatrudniania mnie w Gabinecie, ponieważ nieprzerwanie od 1969 roku pracuje na Uniwersytecie Łódzkim
- nie jestem politykiem LPR, o czym wszyscy, jako tako, zorientowani w sprawach samorządu łódzkiego wiedzą od paru lat!
Papier wszystko przyjmie. Internet też, ale gdzie wiarygodność piszących takie nieprawdy?
Nie wiem, kto podał w "Projekcie" te błędne informacje, zapewne nie Pan, ale proszę gwoli ścisłości przekazać mój list komu trzeba.
Z wyrazami szacunku
Zbigniew Klajnert
Komentarz Redakcji
Panie Profesorze
Pisząc o Pańskim bezrobociu mieliśmy na myśli bezrobocie polityczne, a nie zawodowe. Dlatego, też w tekście napisano, że „bezrobotny polityk LPR”, a nie „bezrobotny profesor Uniwersytetu Łódzkiego”.
Po drugie pisząc o Panu jako polityku LPR wzięliśmy pod uwagę Pańską ostatnią przynależność partyjną. Co do osób, które mogą się orientować w sprawach przepływów międzypartyjnych w łódzkim samorządzie, to myślimy, że ten temat mógłby stać się podstawą do bardzo interesującego doktoratu.
I po trzecie, pisząc „Biuro Polityczne” mamy na myśli cały system funkcjonowania łódzkiego Magistratu pod rządami Jerzego Kropiwnickiego. Jeżeli nie wyczuł Pan tej zamierzonej ironii, to jest nam bardzo przykro.
Na koniec chcielibyśmy podziękować za lekturę naszego portalu, gdyż jak sądzimy Pan Profesor i my jesteśmy bardzo zainteresowani pracą na rzecz naszego miasta Łodzi.
Pozostając z szacunkiem
Redakcja