O zjawisku bezrobocia w Polsce mówi się wiele i od bardzo dawna. Dotąd największy problem stanowiła nieodpowiednia liczba miejsc pracy w stosunku do ilość osób aktywnych zawodowo. Jednak coraz częściej mówi się o tym, że to pracodawcy zaczynają mieć problem ze znalezieniem pracowników odpowiadających ich wymaganiom. Pracodawcy, rekrutując nowych pracowników zwracają uwagę na kwalifikacje zawodowe, a więc na wiedzę zdobytą w trakcie edukacji, na doświadczenie zdobyte w ramach wykonywanej pracy; a także na określone cechy psychospołeczne predysponujące do wykonywania określonego zawodu. Każdy pracodawca ma zazwyczaj pełną świadomość swoich wymagań, a idealny kandydat musi je spełniać.
Dotąd powstawały analizy, na podstawie których określano wymagania przede wszystkim wobec absolwentów uczelni wyższych. Stąd wiadomo np. że pracodawcy od absolwentów oczekują takich cech jak: systematyczność, umiejętność rozwiązywania problemów, elastyczność, a także opanowanie, umiejętność radzenia sobie ze stresem, umiejętność pracy w zespole, dążenie do realizacji celów, kreatywność i inne. Oraz, że największymi problemami zauważalnymi podczas rekrutacji „świeżo upieczonych” magistrów są zbyt wygórowane oczekiwania (zwłaszcza finansowe), brak doświadczenia zawodowego, oraz brak umiejętności praktycznego wykorzystywania wiedzy teoretycznej.
Instytut badawczy ASM Centrum Badan i Analiz Ruynku z Kutna, realizując projekt DIAGNOZA ZAWODÓW – ANALIZA LOKALNEGO RYNKU PRACY, współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, przeprowadził badania sytuacji na łódzkim rynku pracy. Na ich podstawie m.in. określone zostały wymagania pracodawców wobec pracowników różnego szczebla – od robotników niewykwalifikowanych poprzez techników po kierowników. Najważniejszym jednak celem badania było wskazanie zawodów „deficytowych”, dlatego zapytano pracodawców o to w jakich zawodach pojawiają się największe problemy ze znalezieniem odpowiedniego kandydata i z czego te problemy wynikają? Badaniu poddano 1500 pracodawców z województwa.
Analizy wykazują, ze w 80,8% badanych przedsiębiorstw nie ma stanowiska robotnik niewykwalifikowany. Ci pracodawcy, którzy oferują prace na takim stanowisku nie mają szczególnych wymagań wobec kandydatów.
Inaczej wyglądają wymagania wobec kandydata na stanowisko Robotnik Wykwalifikowany. W tym wypadku w niemal 33% badanych przedsiębiorców wskazało na brak takiego stanowiska. Ci, którzy poszukują takich pracowników oczekują, że będą oni mieli wykształcenie zasadnicze zawodowe (39,9%), średnie techniczne (14,2%) lub średnie ogólnokształcące (3,3%). Dla 30,7% pleć nie ma znaczenia, 21,7% zatrudniłoby mężczyznę, a 10,6% kobietę[1]. W tej grupie zawodowej, w porównaniu z robotnikami niewykwalifikowanymi, znajomość jednego języka obcego ma już nieco większe znaczenie. Wymaga jej 6,1% respondentów – dla 60% nie ma ona znaczenia. Również większe znaczenie przypisywane jest do umiejętności obsługi komputera: 16% przedsiębiorców wymaga tej umiejętności w stopniu podstawowym; 2,3% w stopniu zaawansowanym;
a 4,6% wymaga umiejętności korzystania z internetu. Wskazuje to na tendencje rozwojowe gospodarki, coraz częściej wymagającej stosowania nowoczesnych technologii. Znacznie większe są również wymagania co do umiejętności związanych
z wykonywaniem zawodu – dla 36% pracodawców ważne są umiejętności praktyczne, dla 14,1 umiejętności handlowe, dla 13,7% - umiejętności obsługiwania maszyn i dla 9,4% doświadczenie w prowadzeniu samochodu.
Kandydaci na stanowisko Technik legitymować powinni się przede wszystkim wyższym magisterskim wykształceniem (75,2% pracodawców oczekuje takiego wykształcenia). Zaraz potem poszukiwani są absolwenci szkół zasadniczych zawodowych (18,1%). Płeć nie ma znaczenia dla 14,5% respondentów, 6% zatrudniłoby na takie stanowisko mężczyznę; 2,3% kobietę. Znajomość języka obcego dla 17,7% nie ma znaczenia, 5,9% wymaga znajomości jednego obcego języka od kandydatów. Podstawowej umiejętności obsługi komputera oczekuje 11,1% badanych; 4,4% zaawansowanej a 5,5% uważa, że do wykonywania zadań na stanowisku Technika wymagana jest umiejętność korzystania z internetu. Również
i w tym przypadku najczęściej oczekuje się umiejętności praktycznych, związanych
z wykonywaniem zawodu (13,9% wskazań). 4,9% respondentów wymaga znajomości technologii; 3,8% doświadczenia w prowadzeniu samochodu.
Dla porównania, wobec kandydatów na stanowiska kierownicze pracodawcy stawiają następujące wymagania:
Wykształcenie - 12,3% wyższe magisterskie; 5,8% wyższe licencjat; 0,6% zasadnicze zawodowe. Płeć dla 16,1% przedsiębiorców decydujących o zatrudnieniu na kierownicze stanowisko nie ma znaczenia; 11,8% wymaga znajomości jednego języka obcego, a 3,1% znajomości dwóch. Dla respondentów ważna jest również umiejętność obsługi komputera. 13% oczekuje jej na podstawowym poziomie; 10,9% na poziomie zaawansowanym; 12,1% oczekuje umiejętności korzystania z internetu. Największe różnice, co do wymagań na poszczególnych stanowiskach istnieją w zakresie umiejętności związanych z wykonywaniem zawodu. Od pracowników na stanowisku kierownika przede wszystkim oczekuje się umiejętności zarządzania zespołem (13,5%). Równie ważne są umiejętności organizacyjne (11,3%). Poza tym oczekiwane są: znajomość rynku, umiejętności praktyczne, dodatkowe umiejętności potwierdzone dokumentami oraz znajomość aktualnych przepisów (ok. 4% respondentów wskazało na takie oczekiwania).
Z przeprowadzonych w ramach DIAGNOZY ZAWODÓW badań wynika, że w informacjach przekazywanych na temat rekrutacji dość często pojawiają się plotki, mity błędnie określające wymagania pracodawców. Dość często bowiem podkreśla się, że pracodawcy oczekują znajomości języków obcych, obsługi komputera. Tymczasem badania ASM wyraźnie pokazują, że umiejętności te są potrzebne, ale nie najbardziej poszukiwane i nie stanowią kryterium przy wyborze pracownika. W zasadzie ich waga jest tym wyższa im o wyższe stanowisko dany kandydat się ubiega. Badania te podkreślają również, że ważne dla pracodawcy są tzw. „umiejętności miękkie”, które pozwolą na szybkie przystosowanie się do warunków i wymogów na danym stanowisku pracy, a także na wypełnianie swych obowiązków w sposób rzetelny i zgodny z wymaganiami pracodawcy.
Jako najbardziej „deficytowe” zawody badani wskazali przede wszystkim te, które mieszczą się w grupie wielkiej „pozostali robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy” (są to np.: masarze, robotnicy w przetwórstwie ryb, drobiu i innych; piekarze, cukiernicy; robotnicy w przetwórstwie mleka; stolarze i pokrewni; ustawiacze-operatorzy maszyn do obróbki drewna
i pokrewni; krawcy; kuśnierze; szewcy; szwaczki; garbarze; tapicerzy; tapeciarze). Na problemy ze znalezieniem pracownika wykonującego jeden z tych zawodów wskazała, co piąta firma. Z problemami rekrutacyjnymi spotkało się również 13,6% pracodawców, którzy poszukiwali „modelek, sprzedawców i demonstratorów”, a także 13% zatrudniających
w zawodzie „robotnicy obróbki metali i mechanicy maszyn i urządzeń” (są to np.: formierze; odlewnicy; spawacze; blacharze; monterzy konstrukcji metalowych, linowych; ślusarze; operatorzy obrabiarek do metali; szlifierze; mechanicy i operatorzy: autobusów, pojazdów jednośladowych, statków powietrznych, innych maszyn i urządzeń; elektromechanicy; elektromonterzy; monterzy linii elektrycznych; monterzy elektronicy i inni).
Na główny powód problemów pracodawców ze znalezieniem pracowników 49,3% ankietowanych wskazało małe umiejętności praktyczne kandydatów. Dla 34,8% respondentów powodem był brak doświadczenia zawodowego kandydatów. 29,6% ankietowanych jako przyczynę problemów podało małą liczbę nadchodzących ofert, 25,8% brak absolwentów odpowiednich kierunków na lokalnym rynku, a 20% badanych wskazało wygórowane oczekiwania finansowe. Według respondentów kolejnym powodem było to, że wielu specjalistów wyjechało za granicę, dla 7,4% poszukiwani przez badanych specjaliści nie chcieli dla nich pracować, a 0,6% ankietowanych odpowiedziała że kolejnym powodem jest mała liczba mediów publikujących ogłoszenia. 21,9% badanych podało inne powody jako przyczyny problemów ze znalezieniem pracowników.
Warto przy tym podkreślić rolę systemu edukacji dla sytuacji na lokalnym rynku pracy. Jak prezentują powyższe wyniki ponad 25% badanych twierdzi, że ich problemy ze znalezieniem odpowiednich kandydatów na dane stanowisko wynikają z braku absolwentów odpowiednich kierunków. Jest to problem braku dopasowania oferty edukacyjno - szkoleniowej oferowanej przez szkolnictwo państwowe i niepaństwowe do wymogów rynku pracy. Brakuję kursów przygotowujących do wykonywania zawodów, w których wciąż można znaleźć zatrudnienie, a masowo kształci się na kierunkach, które nie zapewniają zatrudnienia. Do podobnych wniosków skłaniają pozostałe, prowadzone przez ASM badania sytuacji rynku pracy w różnych regionach Polski.
Przedstawione powyżej wyniki badań, stanowią jedynie mały wycinek pełnej analizy sytuacji na łódzkim rynku pracy. Więcej informacji znajduje się również na stronie projektu: www.diagnozazawodow.org
Źródło: ASM Centrum Badań i Analiz Rynku Sp. z o. o.
[1]Ogólnopolskie badania prowadzone również przez ASM Centrum Badań i Analiz Rynku wykazały, że 27,1% przedsiębiorców woli zatrudnić kobietę; 22,4% mężczyznę, a dla 50,5% płeć nie ma żadnego znaczenia (więcej www.kobietapracujaca.org). Choć badania w regionie łódzkim wskazują, że płeć ma największe znaczenia przy zatrudnianiu na najniższe i na najwyższe - kierownicze stanowiska (tu chętniej zatrudniani są mężczyźni).