W krainie krasnoludków nr 2
04 października 2005
Cezary Dąbrowski
Nie pomogły nasze prośby i sugestie. Prezydent Karol Krasnoludek :love: Chądzyński nadal pisuje do organu UMŁ "Piotrkowska 104". Dobry przykład na marnotrawienie publicznego grosza. Bynajmniej nie twierdzimy, że władza nie powinna mieć łam na których wypisuje co chce ale czy koniecznie muszą być to wynurzenia wiceprezydenta. Skoro nie można załatwić czegoś prośbą i sugestią to nasza redakcja postanowiła ufundować stypendium w zamian za to, że wiceprezydent pisać już nie będzie.
Stypendium w wysokości 12 zł. rocznie, co miesiąc przekazem pocztowym wysyłać będziemy na adres magistratu. Czas start od 1 listopada. Być może się opamięta odbiorca naszej pomocy.
* * *
W wakacyjnym numerze "P-104", Karol K. :love: Chądzyński postanowił podzielić się swoimi wrażeniami z podróży do Mińska na rocznicę wprowadzenia sowieckiej okupacji w Polsce, powszechnie nazywanej przez media komunistyczne i Gadasia Myśnika, wyzwoleniem 1945 roku. Czegóż to nie ma w tym tekście. Samoloty, czołgi, traktory, lodówki i to wszystko tylko na jednej paradzie.
Zapraszającym był Łukaszenka. Zaproszenie dla Chądzyńskiego wystosowało jednak nie słonko Białorusi lecz burmistrz Mińska, przez to słonko mianowany. Chadzyński ochoczo zaproszenie przyjął - wszak zazdrości swojemu szefowi światowych wojaży - i wespół zespół stał na defiladzie razem z Łukaszenką.
Tak, tak, tak. Już słyszę, że to było zaproszenie od burmistrza Mińska, że to miasto partnerskie Łodzi i tym podobne duperele. Kijów też jest miastem partnerskim Łodzi, lecz i sokole oko nie wypatrzyłoby Chądzyńskiego na Majdanie. Jakoś nikt z naszych wielkich nie pofatygował się na Ukrainę. Walczyli na miejscu.......z żoną pod kołdrą.
Czytając tekst K.K Chądzyńskiego olśniło mnie. A może byś raz tak miły, podpisali porozumienia partnerskie z Hawaną i Phenianem i byłby powód do uczestnictwa w kolejnych paradach. Co nie?
* * *
Łukaszenka Podlec. Burmistrz Łukaszenki Podlec. Administracja Łukaszenki też Podlec. Że też nie poznali się na talentach K.K. Chądzyńskiego i nie zrobili go doradcą do spraw bezpieczeństwa w Mińsku (tu na marginesie przepraszam przyjaciół z Białoruskiego Frontu Narodowego , ja tylko tak żartuję). Ponieważ wszyscy PODLEC, Karol powrócił do Łodzi i wymyślił.............alkobulans - w Word-zie nie ma takiego wyrazu, czas to naprawić panowie z Microsofta.
Alkobulans - już mam w Word-zie, dopisałem do słownika i czerwonych kresek już nie robi - ma się zajmować rozwożeniem pijanych do wytrzeźwialni - no nie, znowu nie ma w słowniku! Do tej pory zajmowała się tym policja i pogotowie. Teraz dla pijanych będzie odrębna taksówka na którą trzeba wybecelować ( już nie komentuję Word-a) dodatkowe fundusze. Ciekawe w takim razie, co będzie robić policja, a właściwie czego nie będzie - dbać o okradzionych, pilnować chuliganów, zabezpieczać lusterka i koła naszych samochodów, walczyć z wandalami - można się dopisywać w komentarzach.
Zaiste Łódź ma olbrzymi wkład w rozwój światowego dziedzictwa samorządu terytorialnego; krasnoludka i alkobulans. Jak podała prasa inne miasta zainteresowały się tym pomysłem. Prosimy o szczegóły, gdyż zawsze byliśmy przekonani, że są inne krasnoludki na świecie.
CDN