Projekt Łodź
Teraz Łódź musi zjeść tę żabę
19 stycznia 2010 www.nowosci.com.pl

Wizjoner, artysta, propagator wielkiej kultury czy awanturnik i oszołom? Kim jest Marek Żydowicz, twórca festiwalu Camerimage?

Wydawało się, że już nikogo niczym nie zaskoczy. Kłótnie, jakie wywoływał twórca Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage, od dawna już na nikim nie robiły wrażenia. Najpierw w Toruniu, później w Łodzi przyzwyczajono się do tego, że straszył wyprowadzeniem imprezy do innego miasta. Jak na razie groźbę spełnił raz. Straszył Toruń przenosinami Camerimage do Norymbergi i Bydgoszczy. W tym ostatnim mieście chciał nawet okupować sekretariat prezydenta miasta. Ostatecznie przeniósł festiwal do Łodzi. Jednak nadal jest związany z Toruniem. Jego

Fundacja Tumult

otrzymała w tym mieście budynek byłego zboru protestanckiego na Rynku Nowomiejskim. Doszło do paradoksalnej sytuacji. Toruń i Łódź rywalizują o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016, tymczasem fundacja, mająca siedzibę w grodzie Kopernika, pomaga konkurencji. Ostatnio przestała, bowiem po kłótni o pieniądze z władzami samorządowymi Łódzkiego Żydowicz zabronił im używania nazwy swojej imprezy i czasowo wycofał poparcie.

Toruń chciałby odzyskać zbór.

- Nie mamy jednak możliwości prawnej. Zbór został przekazany w użytkowanie wieczyste - mówi Agnieszka Pietrzak, rzeczniczka toruńskiego ratusza.

Dlaczego Marek Żydowicz odszedł z Torunia, skoro zawiązał spółkę z miastem, która miała wybudować pierwsze w mieście

multikino?

Samorząd wniósł aportem grunt przy ulicy Targowej, gdzie obecnie mieści się sklep Lidl. Działka warta była wówczas milion dolarów. W zamian przez kilka lat miasto miało nie dawać pieniędzy na festiwal. Do spółki miał wejść prywatny inwestor, chcący zbudować multikino. Nagle szef Tumultu umowę zerwał, bo zmienił zdanie w sprawie dofinansowania swojej imprezy. Chciał i działki, i pieniędzy na festiwal. Miasto powiedziało nie. Inwestor się wycofał. Marek Żydowicz twierdził wówczas w mediach, że nie jest rozumiany przez toruńskich urzędników.

Łódź

wydawała się idealnym miejscem dla Camerimage z powodu znajdującej się tam szkoły filmowej. Początki były wspaniałe, ale z czasem stosunki Żydowicza z tamtejszymi władzami samorządowymi województwa zaczęły się psuć. Rosły finansowe żądania, związane z organizacją Camerimage. Zanim to się stało, Tumult otrzymał od miasta budynki po dawnej elektrociepłowni EC1 w okolicach dworca Łódź Fabryczna - ma tu powstać Specjalna Strefa Sztuki (czytaj w ramce poniżej).

Pod koniec 2007 r. Żydowicz pokłócił się z Włodzimierzem Fisiakiem, marszałkiem województwa łódzkiego. Chciał więcej pieniędzy na swój festiwal. Jak zwykle groził wyprowadzeniem imprezy do innego miasta. Mówił nawet o ewentualnym powrocie do Torunia. Rozesłał po Polsce listy z propozycją zorganizowania imprezy w mieście, które da najwięcej pieniędzy. Poszedł dalej i ogłosił zawieszenie festiwalu. W 2008 r. znowu zaczął domagać się większych środków. Michał Lenarciński, łódzki dziennikarz zajmujący się kulturą, pisał wówczas, że szef Tumultu przyzwyczaił już wszystkich do swoich teatralnych zachowań i nikogo raczej nie przestraszy. Mylił się. Dodatkowe pieniądze dał jednak marszałek sejmiku. Gdy w zeszłym roku Żydowicz przedstawił miastu finansowe żądania związane z budową centrum festiwalowo-kongresowego Camerimage Łódź Center, radni PO i SLD powiedzieli „nie".

- Zapewniam, że zabiorę (...) wszystko z tego miasta. Łącznie z Davidem Lynchem (jego studio ma powstać na terenie EC1 - red.) - krzyczał zdenerwowany Żydowicz na sesji łódzkich radnych 6 stycznia.

Poszło o uchwałę, zgodnie z którą

radni

zgadzają się na budowę, ale uzależniają przekazanie miejskich pieniędzy fundacji od zagwarantowania przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego środków unijnych na CŁC. Resort miałby dać połowę z potrzebnych 500 mln zł, resztę miasto i prywatni sponsorzy. Na sesji radni z klubów Radni Odpowiedzialni i PiS chcieli zmienić uchwałę zgodnie z życzeniem Żydowicza. Zostali jednak przegłosowani przez PO i SLD.

- Kultura przegrała z polityką. PO i SLD chce odebrać sukces prezydentowi Kropiwnickiemu - uważa Bożenna Jędrzejczak, łódzka radna PiS.

Wydawało się, że Żydowicz doszedł do ściany i pozostanie mu kolejna przeprowadzka. Znalazł jednak inny sposób niż zapowiedź przeniesienia festiwalu do innego miasta. Wezwał obecnych na sesji studentów do okupacji sali obrad rady miejskiej. Gospodarz budynku, Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi, zapewnił, że nikogo nie usunie siłą. Część terenu urzędu odgrodzono barierkami, protestujący mogli swobodnie wchodzić i wychodzić z budynku. Straż Miejska nie wpuszczała tylko osób niepełnoletnich. Skąd to

poparcie prezydenta?

Odpowiedź jest prosta. Marek Żydowicz jest jego doradcą do spraw budowy Nowego Centrum Łodzi. Ważniejsze jest jednak to, że spółkę, która ma wybudować CŁC tworzą Fundacja Tumult, Stowarzyszenie Sztuki Świata i miasto Łódź. Kolejnym elementem układanki jest referendum, zaplanowane na 17 stycznia - z inicjatywy Lewicy. Łodzianie zdecydują w nim, czy prezydent Kropiwnicki pozostanie na swoim stanowisku. Jeżeli zostanie odwołany, Marek Żydowicz straci jego poparcie, bo miastem rządzić będzie komisarz z PO.

- Powodem blokowania projektu CŁC jest referendum w sprawie odwołania prezydenta Kropiwnickiego - twierdzi Marek Żydowicz.

- To nie jest polityczna gra. Chodzi o publiczne pieniądze - zapewnia Tomasz Kacprzycki, PO, przewodniczący łódzkiej Rady Miejskiej.

Ostatnia sprawa to pieniądze. Szef Tumultu rezygnował już z wielu swoich pomysłów. Tym razem jednak nie może się wycofać, bo Fundacja Camerimage zapłaciła 1,5 miliona dolarów światowej sławy architektowi, Frankowi Ghery, za projekt, dlatego chwyta się wszystkich metod, by spółka dostała pieniądze jak najszybciej. Jednak w tym roku nie ma na to szans, bo pula środków, jakimi dysponuje ministerstwo kultury, została rozdysponowana. Pozostała, co prawda, rezerwa, która ma być podzielona na początku przyszłego roku, jest jednak problem. Po pierwsze, aby wniosek spełniał wymogi formalne, musi być wydane pozwolenie na budowę. Takiego na razie CŁC nie ma. Druga sprawa to

konkurencja.

Na liście projektów rezerwowych na pierwszym miejscu znajduje się Łódzka Strefa Sztuki. Dofinansowanie dwóch projektów przez jedno miasto może wywołać protesty innych ośrodków. Łódzka posłanka PiS, Joanna Kluzik-Rostkowska, uważa, że gdy Łodzią ewentualnie będzie rządził komisarz z PO, a minister kultury jest z tej partii „to może serce mu zmięknie" i pieniądze da.

W kontrze do Marka Żydowicza pozostaje Fundacja „Projekt Łódź".

Jak twierdzi Sebastian Rybarczyk, członek jej zarządu, nie walczą z szefem Tumultu, lecz z jego nierealnymi pomysłami. Dlatego po ogłoszeniu okupacji sali w magistracie złożyli przeciwko niemu oraz prezydentowi Kropiwnickiemu zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

W nocy ze środy na czwartek odbyła się specjalna sesja Rady Miasta poświęcona CŁC. Na czas jej trwania studenci zawiesili okupację sali obrad. Radni PO i SLD nie zgodzili się dać pieniędzy bez wcześniejszych gwarancji ze strony ministerstwa kultury.

- Marek Żydowicz zapowiedział, że wyprowadza festiwal z Łodzi. Ogłosił też zakończenie strajku - dowiadujemy się od Anny Pawłowskiej z „Dziennika Łódzkiego". - Co dalej? Nie wiadomo.

Fakty

Fundacja Tumult

Fundacja Tumult, której prezesem jest Marek Żydowicz, powstała w 1989 r. Rok później otrzymała na swoją siedzibę zbór ewangelicki w Toruniu. Głównym jej przedsięwzięciem jest organizowany od 1993 r. Międzynarodowy Festiwal Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage. W 2000 roku festiwal (nagrodami są statuetki żab) został przeniesiony z Torunia do Łodzi.

Specjalna Strefa Sztuki w Łodzi ma powstać na terenie dawnej elektrociepłowni. Budynki i większość terenu EC1 miasto przekazało spółce, w której ma swoje udziały obok fundacji Tumult i Sztuka Świata. Spółkę założył w 2006 r. Marek Żydowicz wspólnie z współwłaścicielem grupy Atlas i amerykańskim reżyserem Davidem Lynchem. Na terenie EC1 ma powstać centrum festiwalowo-kongresowe Camerimage Łódź Center, Muzeum Techniki i studio Davida Lyncha.

Przemysław Przybylski

 «  wstecz
Komentarze
*Autor:
*Komentarz:
* pola wymagane
Fundacja Orientacja abcnet Federacja Młodzieży WalczącejFREE Stowarzyszenie KoLiber  Instytut Soieskiego Instytut Tertio MillennioPolsko-Amerykańska Fundacja Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego
Asia-Europe Society ATLAS CADI CATO INSTITUTE The Heritage Foundation Manhattan Institute Policy Research
design by KAMIKAZE